Main

type

0 (not classified)

status

21 (imported old-v2, waiting for another import)

review version

0

cleanup version

0

pending deletion

0 (-)

created at

2025-07-06 07:39:36

updated at

2025-11-27 22:40:59

pol page id

2329993683

pol status

0

pol hosts ticketing

pol hosts ecommerce

pol hosts finance

patronite.pl

pol hosts crypto

pol hosts leak

pol hosts devel

pol hosts ugc

facebook.com youtube.com

pol hosts klim

pol hosts builders

pol hosts self subdomains

pol hosts other subdomains

pol hosts other domains

pol updated

1765196845

Address

url

https://dobitnie.pl/papiez-i-dachy/

url length

35

url crc

1167

url crc32

2463499407

location type

1 (url matches target location, page_location is empty)

canonical status

10 (verified canonical url)

canonical page id

2329993683

Source

domain id

413153580

domain tld

0

domain parts

0

originating warc id

-

originating url

https://dobitnie.pl/

source type

4 (mainpage of this domain)

Server response

server ip

188.210.221.79

Publication date

2025-11-27 22:40:59

Fetch attempts

1

Original html size

92680

Normalized and saved size

49375

Content

title

Papież i dachy - Dobitnie

excerpt

content

W młodości robiłem dachy. Jako robotnik niewykwalifikowany, potem już trochę wykwalifikowany. Ciężka praca. Bardzo ciężka. Osiem, czasami dziesięć godzin na dachu, na wysokościach. Trzeba umiejętnie pochylać ciało, żeby dostosować się stromizny, trzeba – przy napiętej uwadze, bo o wypadek nietrudno, a nie będziesz przecież pracować cały dzień z asekuracyjnymi linami – przenosić belki, deski, mierzyć, zaznaczać, wbijać gwoździe, wyciągać gwoździe, obsługiwać niezbyt bezpieczny pneumatyczny pistolet do gwoździ, zrzucać dachówki, wnosić dachówki, układać dachówki et cetera. Dzień po dniu, tydzień po tygodniu, miesiąc po miesiącu. Od rana do zmierzchu, bo każdemu zależy przecież na czasie. Wszystko to przy palącym słońcu, przy padającym deszczu przy wiejącym wściekle wietrze, przy którym kostnieją dłonie. Drżące, omdlewające mięśnie, dające o sobie znać stawy, poranione dłonie i niebezpieczna wysokość. Mozół, monotonia. Po pracy chodziliśmy na krótko do knajpki, czasem małe piwo, czas...

author

wiktor_swietlik

updated

1765196845

Text analysis

block type

0

extracted fields

237

extracted bits

featured image
article author
title
full content
content was extracted heuristically
OpenGraph suggests this is an article

detected location

0

detected language

121 (Polish)

category id

Religia (116)

index version

2025110801

paywall score

0

spam phrases

0

Text statistics

text nonlatin

0

text cyrillic

0

text characters

2761

text words

556

text unique words

366

text lines

1

text sentences

49

text paragraphs

1

text words per sentence

11

text matched phrases

4

text matched dictionaries

4